MENU

‹ Aktualności

UOKiK prosi rząd o nowe uprawnienia – czy jest się czego bać?
07.04.2015

Urząd tak argumentuje pilną potrzebę wprowadzenia zmian: „zjawiska rynkowe wskazują na potrzebę zmian ustawowych, które dadzą prezesowi UOKiK nowe narzędzia do skutecznej walki z zachowaniem przedsiębiorców, które są w szczególny sposób szkodliwe dla konsumentów, zwłaszcza na rynku finansowym”. Chodzi tu głównie o tzw. polisolokaty z UFK, sprzedaż skomplikowanych produktów finansowych osobom starszym, udzielanie kredytów hipotecznych w walutach obcych oraz szybkie pożyczki, tzw. chwilówki.

Jakich uprawnień chcieliby urzędnicy?

1. Wydawanie natychmiastowych decyzji tymczasowych, np. blokowanie emisji reklamy, która może wprowadzać w błąd.
2. Możliwość przeszukiwania firm (po uzyskaniu zgody sądu).
3. Dokonywanie zakupu kontrolowanego (urzędnik występuje jako klient i sprawdza, czy w dokumentach nie znajdują się zapisy niedozwolone).
4. Nakładanie kar finansowych do 10% obrotu po stwierdzeniu występowania niedozwolonej klauzuli.
5. Nieodpłatnego publikowania w mediach ogłoszeń i ostrzeżeń.
6. Uznanie za naruszenie zbiorowych interesów konsumentów oferowania usług nieodpowiadających potrzebom konsumentów.

Z racji faktu, że projekt nie został jeszcze upubliczniony, przedstawiciele przedsiębiorców nie mają jeszcze zdania na jego temat, jednak pojawiają się już pierwsze obawy, zwłaszcza w zakresie wydawania decyzji tymczasowych oraz zakupu kontrolowanego. Decyzje tymczasowe bowiem mogą zablokować wchodzenie na rynek innowacyjnych produktów, natomiast zakup kontrolowany przypomina nieco prowokację.

Mecenas Ewa Rakowska z kancelarii CZUBLUN TREBICKI mówi: - Nie kwestionuję roli, jaką pełni UOKiK - ma on eliminować z obrotu prawnego niedozwolone postanowienia umowne. Zastanawiające jest jednak to, dlaczego wraz z projektem zmian, UOKiK nie zaproponował umożliwienia każdemu przedsiębiorcy przesłania do Urzędu dokumentów, które zamierza stosować w obrocie z konsumentami celem sprawdzenia/potwierdzenia, że dokumentacja ta nie zawiera klauzul abuzywnych. 

- Inny przykład – dlaczego UOKiK nie zaproponował możliwości zwrócenia się z prośbą o wydanie interpretacji przepisów dotyczących praw konsumentów, które są niejednoznaczne i których jest sporo w polskich ustawach? Wygląda na to, że to przedsiębiorca ma być niepewny co do stanu prawnego (np. interpretacji przepisów, które często stanowią błędną implementację dyrektyw unijnych), a nie strzec się od popełniania ewentualnych błędów - dodaje.

Najwyraźniej Urzędowi wygodniej jest karać przedsiębiorców, niż wprowadzać działania profilaktyczne - dobre i dla przedsiębiorcy i dla konsumenta.

Obserwuj nas na LinkedIn
lub zobacz pozostałe aktualności ›
Obserwuj nas na LinkedIn
X
Link do PDF zostanie wysłany na podany adres email po wypełnieniu formularza: